Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

Podróż do przyszłości

To nie wymaga wiele wysiłku. Pracy też. Wystarczy, że usiądziesz i chwilę pomyślisz. Słowa same wypłyną z Twojego serca. Tutaj nie chodzi o to, żeby wymyślić niesamowitą historię. Napisz to, co w danej chwili przyjdzie Ci do głowy. Jakie są Twoje marzenia? Co chcesz robić w przyszłości? Jakie cele zamierzasz osiągnąć w najbliższym czasie? Włącz dobrą muzykę, zamknij się na chwilę w swoim pokoju. To nie może być takie trudne.



Czy nigdy nie fascynowały Ciebie ręcznie pisane listy? Odmiana od zer i jedynek, które każdego dnia wysyłamy i otrzymujemy w postaci e - maili, wiadomości, powiadomień na Facebooku? Trzymając prawdziwą kartkę można poczuć zaangażowanie, trud włożony w napisanie listu ładnym pismem, w poprawność językową. Wbrew pozorom, to coś zupełnie innego niż zwykłe e - maile.





Zapytasz się jak to zrobić. Nic prostszego. Weź kopertę. Ten list będzie wyjątkowy, bo będzie do Ciebie. Do Ciebie z przyszłości. Ustal, kiedy chcesz otworzyć ten list. Za rok? Za dwa? Kiedy będziesz brać ślub? Czy kiedy będziesz staruszką mieszkającą z puszystymi kotami? Wszystko zależy od Ciebie. Zaznacz, że nikt oprócz Ciebie nie ma prawa czytania tego listu. Jeśli jest to możliwe, zapisz w telefonie powiadomienie na dzień w którym masz otworzyć list. Przecież nie możesz zapomnieć o tak ważnej dacie.
Ja napisałam dwa listy. Jeden na początek przyszłego roku, a drugi do przeczytania w dniu moich 18 urodzin.







Co dalej? Weź kartkę. To nie musi być formalny list. Równie dobrze, może to być mapa myśli lub historia obrazkowa. List oficjalny, jaki pisze się tylko na lekcjach polskiego będzie jednak najłatwiejszą formą. Teraz jest miejsce na twoją inwencję twórczą. Możesz napisać dosłownie o wszystkim. Pomyśl, co najchętniej byś przeczytała w takim liście, a pomysły same przyjdą do głowy.
Jak nadal nie masz pojęcia, możesz skorzystać z moich propozycji.



Co aktualnie dzieje się w Twoim życiu?
Jakie są Twoje marzenia?
Co chciałabyś robić najbliższym czasie?
Jak powinien wyglądać Twój wymarzony dom?
Jakie kraje chciałabyś zwiedzić?
Jakie rady dałabyś sobie z przyszłości?














Gdy już odpowiesz na te i wiele innych pytań zaklej dokładnie list i odłóż go w miejsce, w którym będzie on w 100% bezpieczny.
Miłego czytania w przyszłości!




Zdjęcia z zimnymi ogniami to niezwykłe doświadczenie. Nigdy nie wiesz, jak bardzo zdjęcie Cie zaskoczy. :)

It all has been done || snow

W mojej okolicy wreszcie nadeszła prawdziwa zima.
Drzewka są przystrojone białym puchem, a miejscami śnieg osiąga nawet kilkanaście centymetrów! Nie brakuje też lodu na chodnikach. Już raz prawie się przewróciłam...
Nie macie pojęcia jak bardzo cieszę się z tej zimowej atmosfery!
Jak kilka dni temu śnieg padał cały dzień, nie mogłam się skupić na lekcjach.
Ile pięknych zdjęć można by zrobić w tak magicznej scenerii!
Niestety, w moim przypadku nie ma dnia, żebym kończyła lekcje, kiedy na dworze jest jeszcze w miarę jasno, więc trudno o jakąkolwiek zimową sesję zdjęciową. Raz się nie powstrzymałam i rano prędko wyszłam do ogródka z aparatem, czego efekty zobaczycie poniżej. Mało brakowało, żebym się przez to spóźniła do szkoły!






Ostatnio zastanawia mnie pewna kwestia. Mianowicie, doszłam do wniosku, że w dzisiejszych czasach trudno o to, by zrobić coś nadzwyczajnego. Każdy chyba marzył kiedyś o tym, żeby w życiu zrobić coś niezwykłego, przez co zostanie się zapamiętanym na wieki. Okazuje się jednak, że o to z biegiem czasu coraz trudniej.
Nie jesteś w stanie odkryć nowych lądów, bo zrobił już to ktoś przed tobą. Zostało stworzonych już tyle rzeczy, że trudno wymyślić coś nowego i oryginalnego, a im nowsze wynalazki to, często bywa, że tym głupsze i mało potrzebne.
Nie odkryjesz budowy cząsteczkowej materii, witamin, podstaw trygonometrii.
Nie będziesz pierwszym człowiekiem, który stwierdzi, że Ziemia jest okrągła.
Więc co zrobić, żeby zostać zapamiętanym?




Co zrobić, żeby nie pozostać szarym ludkiem w środku miliardowego tłumu szarych ludzi?

Jest wiele rzeczy, które można by odkryć, zrobić, stworzyć.
Lot poza Układ Słoneczny? Szczepionki na różne śmiertelne choroby?
Do ich wykonania trzeba jednak niesamowitej wiedzy i umiejętności.

W dzisiejszych czasach nie da się zostać ekspertem od wszystkiego. Czas "człowieka renesansu", który mógł być mistrzem praktycznie każdej dziedziny już przeminął. Dzisiaj, kiedy mamy ponad 200 różnych specjalizacji, niemożliwością jest, aby być ekspertem na każdym polu nauki.




(Dwa następne zdjęcia nie są tak ładne, lecz podobają mi się, ze względu na płatki śniegu uwydatnione przez flasha.)




Czy Wy jeż uważacie, że coraz trudniej stać się kimś zapamiętanym?


Na dwa sposoby: Czemu wszystkie książki są o tym samym?!

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego częstotliwość moich postów spadła. Wiem o tym i wcale nie jestem z tego zadowolona. Bardzo przepraszam i postaram się nad tym popracować... Obiecuję! A teraz zapraszam na nowy post.
Uwielbiam czytać książki. Niestety nie zawsze mam na to czas, ale gdy trafię na coś ciekawego, cały świat przestaje mieć znaczenie (co nie jest korzystne, szczególnie przed klasówką, ha ha). Czytam książki różne w charakterze - od kryminałów i thrillerów, aż po baśnie Andersena. Tak zwane bestsellery w postaci książek dla młodzieży też prędzej czy później trafiają w moje ręce.
Lubię czytać takie książki. W końcu z jakiegoś powodu są na pierwszych miejscach różnych rankingów. Jednak w ostatnim czasie naszła mnie pewna myśl...


Czemu one wszystkie są o tym samym? 



 
Teraz zatrzymaj się. Pomyśl. Jakie książki młodzieżowe znasz? Które z nich czytałeś / czytałaś? Jeśli masz w głowie listę przynajmniej trzech tytułów, możesz wrócić do czytania.






Po pierwsze: Akcja powieści dzieje się w przyszłości, w której świat jaki znamy już dawno został zniszczony. 

Po przełomowych "Igrzyskach Śmierci" książek o przyszłości, w której istnienie ludzkiej cywylizacji wisi na włosku powstało jak grzybów po deszczu. Czytałam przynajmniej pięć takich książek. Akcja każdej z nich była umieszczona na ruinach innego amerykańskiego miasta, a główna bohaterka dzielnie przeciwstawiała się bezwzględnej władzy walcząc w ruchu oporu. Mimo tego, że każda z tych książek przedstawiała troche inne wydarzenia, cel głownych bohaterów był taki sam. Wydostać się spod dyktatorskiej ręki władz.






Gdyby jednak pomyśleć o tym w inny sposób... Ludzi zawsze pasjonowała przyszłość. Nieznana, nieokiełznana, nowa. Coś, czego jeszcze nie było, o czym można tylko gdybać. Jeśli jest popyt na książki o tym co dopiero może się zdarzyć, to zawsze znajdzie się ktoś, kto je napisze. Motyw bohatera, który wychodzi poza schemat jest po prostu... modny. :)













Główna bohaterka jest zagubioną dziewczyną, zakochuje się w niej najprzystojniejszy chłopak w książce i zazwyczaj po kilku rozdziałach są parą. 


Miłość, miłośc i jeszcze raz miłość. Nie potrafię sobie przypomnieć książki, w której dziewczyna nie miałaby swojej sympatii. (Oczywście nie biorę pod uwagę romantycznych historii, bo w końcu na tym one polegają :D). A gdzie dzielna bohaterka, która będzie działała sama?



Z drugiej strony książki są oderwaniem od rzeczywistości. Miejscem, w którym możemy marzyć. Na podstawie książek (nie tylko, ale między innymi) kreujemy swoj idealny świat. Książki nie przedstawiają rzeczywistości przerysowanej kreska po kresce. Tamten świat jest zawsze barwniejszy. Bo kto by chciał czytać powieść o rutynowym życiu amerykańskiej nastolatki, w którym się nie dzieje nic nadzwyczajnego? Książki pozwalają nam marzyć o czymś więcej niż codzenna rutyna. Więc czemu z tego nie korzystać? :)





A Wy co myślicie o takich książkach? 
Waszym zdaniem to dobrze czy źle, że ich tematyka jest tak bardzo zbliżona?


Książki na zdjęciach niekoniecznie są książkami o których piszę, po prostu to są jedne z książek, które posiadam. Często pożyczam książki od znajomych albo z biblioteki, bo umówmy się - zawsze trzeba wydać te 30 - 40 złotych...

Spełniaj swoje marzenia, bo dziś jest Twój dzień!

Znowu zabiegana, znowu z mnóstwem spraw na głowie kompletnie zapomniałam, że miałam się porządnie wziąć za siebie. Pierwszy dzień września minął, a razem z nim okazja, aby zacząć swój nowy start. Porażka na całej linii... To co? Teraz czekamy do Nowego Roku?



Powyższy akapit ma stanowić satyrę jednego z naszych ludzkich zachowań. Może już wiecie jakiego...
Ludzkość uwielbia wielkie daty. Ogromne święta, które odrywają nas od szarej codzienności. Stanowią one często wymówkę dla naszego lenistwa.
"Zacznę od przyszłego tygodnia .... " 
"W Nowym Roku .... " 
"Od jutra ...."

Znacie takie teksty?
Na pewno każdemu z nas zdarzyło się skorzystać z powyższych powiedzeń niejednokrotnie. Ja sama notorycznie planowałam Wielkie Zmiany w moim życiu, które w 90% były po prostu niewypałem. Ale co zrobić, aby tak nie było??




Nie czekaj na nowy rok, początek miesiąca czy poniedziałek. Dziś jest Twój dzień i możesz wszystko! Chcesz się nauczyć tańczyć? Zapisz się na kurs tańca. Może Twoim marzeniem jest kariera kucharza? Przeszukaj internet w poszukiwaniu ciekawych przepisów i inspiracji. Świat jest w Twoich rękach!



Często zwalamy odpowiedzialność za nasze lenistwo na brak czasu. Skąd ja to znam... sama często tak robiłam. Jeśli czegoś bardzo pragniesz zawsze znajdziesz na to czas, nawet przy bardzo napiętym grafiku. Nie chcę się chwalić, ale jestem w stanie chodzić do szkoły muzycznej (czyt. 45 godzin zajęć tygodniowo + zespół 3h i orkiestra w soboty 5h), brać korepetycje z angielskiego, uczestniczyć w kółkach przedmiotowych, być aktywną harcerką, a do tego blogować i mimo wszystko mam trochę czasu na inne pasje, których mi nie brakuje. Czasami jest łatwiej, a czasami pod górkę, ale wszystko jest możliwe!



Nigdy nie wiadomo co się kiedyś wydarzy, więc czemu by tak nie zacząć spełniać swoje marzenia od zaraz? Zawsze będziesz o krok do przodu :)

Specjalnie z okazji dnia dzisiejszego stworzyłam sobie listę, która ma mi przypominać o moich "celach", które pomogą mi się zmienić na lepsze. Zachęcam każdego z Was do stworzenia takiej listy i powieszenia sobie w widocznym miejscu.




Mam nadzieję, że zmotywowałam każdego z Was chociaż odrobinę do działania i że od dzisiaj zaczniecie z podwojonymi siłami spełniać swoje marzenia.
Nigdy nie jest za późno na ten pierwszy krok! :)